Szara strefa w gimnazjum – przemoc o podtekście seksualnym

Dzisiaj bardzo krótki tekst, więcej pytań niż odpowiedzi:

  • Seksy girlJak to się dzieje, że chłopcy są znacznie częściej zarówno sprawcami przemocy jak ich ofiarami?
  • Co powoduje, że dziewczęta stosują przemoc pośrednią?
  • Dlaczego przemoc o podtekście seksualnym jest odrębnym zjawiskiem i podlega innym normom?
  • Dlaczego ulega jej znacznie więcej dziewcząt?
  • I dlaczego nie jest ujęta w programach profilaktycznych?
  • Jaki to ma wpływ na utrwalanie stereotypowego postrzegania ról mężczyzn i kobiet?

Dr Iwona Chmura-Rutkowska z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na IX Międzynarodowej Konferencji „Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w Internecie” przedstawiła badanie przeprowadzone w grupie ponad 400 gimnazjalistów, którego podsumowanie jest bardzo smutne. Zapraszam do obejrzenia wykładu „Rówieśnicza przemoc ze względu na płeć oraz o podtekście seksualnym”.

Przemocy ze względu na płeć oraz o podtekście seksualnym w znacznie większym stopniu poddawane są dziewczęta. Każdego dnia są narażone na serię mikro-urazów tj. podglądanie, aluzje seksualne, wulgaryzmy, stygmatyzowanie, uporczywe przyglądanie się, nękanie za pomocą SMS-ów, pokazywanie materiałów o charakterze seksualnym i pornograficznym. Słyszą epitety typu „dziwka”, „laska”, „dupa”, gwizdy i cmoknięcia. Są zmuszane do robienia zdjęć o charakterze intymnym, które w łatwy sposób są upubliczniane, a potem bardzo surowo oceniane. Przyjmują mnóstwo komentarzy na temat swojego wyglądu. (W jakimś stopniu ilustracją może być wideo przygotowany przez Fundację Dzieci Niczyje „Historia Julki”. Jest też świetny materiał do pracy z młodzieżą na temat sekstingu.)

Sama młodzież nie traktuje tego typu zachowań jako przemocy.  A jak ją traktują dorośli? Widzą i słyszą przejawy przemocy o charakterze seksualnym każdego dnia i nic z tym nie robią.  Dr Chmura-Rutk0wska nazwała to szarą strefą, która jest widoczna, ale o niej się nie rozmawia. Nawet gorzej, jest ona bagatelizowana i w pewnym stopniu usprawiedliwiana etapem rozwoju czy też niedojrzałością chłopców. Tym sposobem dziewczęta pozostają same z tym problemem i uczą się, że przekraczanie ich granic jest oczywiste.

Moją uwagę w wykładzie dr Chmury-Rutkowskiej zwróciło jeszcze jedno  – okazuje się, że model sprawcy i ofiary wg Dana Olveusa zastanawiająco blisko przypomina zestawienie stereotypowego widzenia obu płci. Sprawca charakteryzuje się potrzebą dominacji, skłonnością do agresji, niskim poziome lęku, dużą pewnością siebie, siłą fizyczną. Czy nie tego oczekujemy od mężczyzn? Ofiara jest uległa, pasywna, lękliwa, niepewna siebie, słaba fizycznie. A jak wygląda „prawdziwa” kobiecość?

Wróćmy do początkowych pytań, czy umiemy już na nie odpowiedzieć? Czy hasła uległość, manipulacja, przemoc pośrednia są jakimś tropem? Czy rozpoznajemy je w postawach wielu kobiet i mężczyzn każdego dnia – w domu, szkole, pracy?

I ostatnie pytanie – co możemy z tym zrobić?

Jeśli masz jakiś pomysł, proszę napisz o nim w komentarzu 🙂

 

Komentarze

  1. To prawda. Ale też temat jest bardzo trudny. Programy przeciwdziałania przemocy skutecznie omijają go, dorośli bagatelizują, młodzież się krępuje. I nie do końca sobie zdajemy sprawę z różnych drobnych zachowań, które utrwalają stereotypy płciowe. Warto zacząć obserwować siebie. Do myślenia mogą pobudzić komiksy ze strony. http://www.ponton.org.pl/pl/strona/gdybysmy-traktowali-kazda-zgode-tak-jak-spoleczenstwo-traktuje-zgode-na-kontakt-seksualny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *