Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w Internecie. cz.I

Keyboard and mouse connected to E-bookW dniach 25-26 września 2014 r. w Warszawie odbyła się VIII Międzynarodowa Konferencja „Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w Internecie”. Poruszono na niej m in. takie problemy jak: cyberprzemoc, seksting, mowa nienawiści oraz kwestie ochrony najmłodszych użytkowników korzystających z Internetu, prywatności w sieci i zastosowania nowych technologii w szkołach.

Jak można pomóc dzieciom poruszać się bezpiecznie po Internecie, skoro tyle zagrożeń na nie czeka? Wyraźnym tegorocznym trendem w poszukiwaniu odpowiedzi na to pytania jest postawa pozytywna. Dyrektorka Fundacji Dzieci Niczyje Monika Sajkowska na początku Konferencji wspomniała, że dzieci powinniśmy dać dzieciom siłę. Zapraszamy do czytania magazynu pod tym samym tytułem (fdn.pl/dajemy-dzieciom-sile-nr-2)

Jak wzmacniać dzieci? Po pierwsze budujmy z dzieckiem więź, a poprzez nią kształtujmy jego poczucie własnej wartości oraz umiejętności nawiązywania i pogłębiania relacji z rówieśnikami. To niezwykle istotne czynniki w zabezpieczaniu dziecka przed ryzykownymi zachowaniami również w sieci. Kiedy dziecko czuje się pewnie i wie, że może liczyć na swoich najbliższych, nie ma zwykle potrzeby wchodzenia na strony niebezpieczne lub nawiązywania bliższego kontaktu z osobami, które mogą być dla niego zagrożeniem. Jeśli nawet dostanie się w takie miejsca przypadkiem, wie że może na ten temat porozmawiać z rodzicami lub przyjaciółmi i uzyskać ich pomoc.

Nie liczmy natomiast na to, że znajdziemy takie zabezpieczenia, które spowodują ograniczenia dostępu naszym dzieciom do treści niebezpiecznych w 100%. Sami też tego nie skontrolujemy. Dziecko musi więc nauczyć się poruszać po sieci samodzielnie. Warto więc, aby:

  • poznało ryzyko umawiania się z osobami poznanymi w sieci
  • nauczyło się ostrożności przy podawaniu swoich prywatnych danych
  • miało krytyczne podejście do informacji przeczytanych w sieci
  • znało netykietę czyli Kodeks Dobrego Zachowania w Internecie

Nie da się tego załatwić jednym posunięciem. Trzeba z dzieckiem rozmawiać wielokrotnie. Tematy do rozmów może przynieść wspólne przebywanie w Internecie. Mamy wówczas szansę przećwiczyć z dzieckiem pewne oczekiwane zachowania oraz zaobserwować, co dziecko robi, czym się interesuje, na jakie strony wchodzi. Jeśli pomożemy dziecku stawiać pierwsze kroki w Internecie, jest duża szansa, że poznamy również jego znajomych. Dzieci potrzebują kontaktu z rodzicami, nie tylko podczas wypełniania obowiązków, ale również podczas odpoczynku i zabawy. Będą więc zachwycone, że ten czas spędzą z mamą lub tatą w Sieci.

Trzeba też ustalić zasady korzystania z Internetu. Pomocne mogą się tu okazać wzory umów dla młodszych i starszych dzieci, które możemy pobrać ze strony fdn.pl/bezpieczenstwo-dzieci-i-mlodziezy-w-Internecie-0, na której znajduje się „10 porad dla rodziców dotyczących bezpiecznego korzystania z Internetu przez dzieci”. Zapraszamy do zapoznania się z nimi.

Istotnym zagrożeniem dla dziecka może być uzależnienie od Internetu. W ramach zasad warto więc ustalić, czas który dziecko spędza przed komputerem (proponowany: 1-2 godziny dziennie). Oczywiście należy tu uwzględnić czas na naukę, szczególnie w przypadku starszych dzieci. Trzeba też sprawdzić, jak dziecko używa komputera do uczenia się, bo bardzo często jednocześnie pisze wypracowanie i gra lub korzysta z portali społecznościowych.

Dobrze jest pamiętać, że im więcej dziecko „siedzi” w Sieci, tym mniej ma ochotę na kontakt z rówieśnikami, do których trzeba wyjść, z którymi czasami się kłócimy lub bywa trudno. A Internet jest na miejscu, daje łatwo dostępne, atrakcyjne treści i różnorodne gratyfikacje – np. nagroda w postaci przejścia na kolejny poziom w grze lub zaistnienie w grupie. Warto razem z dzieckiem ustalić aktywności poza Internetem takie na które ma ono ochotę, a podczas których przebywa z rówieśnikami. Młody człowiek nie może mieć wrażenia, że zabraniamy korzystania z komputera nie proponując nic w zamian.

Nie zapominajmy też by być wyrozumiałym dla dziecka. Dzieci często znajdują strony, których nie powinny odwiedzać. Boją się kary, więc trudno im się do tego przyznać. Zadbajmy, aby dziecko nam zaufało i mogło się do nas zwrócić, kiedy coś je w Internecie przestraszy lub zawstydzi. Dajmy mu do zrozumienia, że zawsze może na nas liczyć. Doceńmy jego odwagę, kiedy o czymś nam trudnym opowie.

W przekazywaniu zasad bezpiecznego Internetu oraz pokazywaniu jego dobrych stron pomogą nam następujące serwisy i programy uruchomione przy udziale Fundacji Dzieci Niczyje:

  • dla dzieci młodszych www.necio.pl, w którym robocik Necio pokazuje dzieciom, jak obsługiwać komputer, uczy ograniczonego zaufania do osób i treści, zachęca do wyjścia na dwór, podsuwa piosenki i prezentuje bajkę.
  • dla dzieci starszych www.sieciaki.pl. Możemy tu poznać zasady bezpiecznego korzystania z Internetu, zostać członkiem społeczności, pograć w grę Siecioplaneta, posłuchać muzyki, obejrzeć film, wziąć udział w konkursie, zrobić zakupy.
  • www.edukator.pl/OIK-KURSOR,9997.html Program dla społeczności szkolnej, stworzony, aby wspomóc uczniów, nauczycieli, rodziców w świadomym i bezpiecznym korzystaniu z dobrodziejstwa rewolucji technologicznej w edukacji. Znajdują się w nim filmy animowane, spoty, gra decyzyjna, prezentacje multimedialne, przewodniki i szkolenia. Można je bezpłatnie pobierać, kopiować i wykorzystywać.

Kiedy dziecko dorasta, nie należy ze wspólnej obecności w Internecie rezygnować. Można nadal razem odwiedzać strony, którymi dzieci się interesują, pograć, dokonać wirtualnych zakupów, posłuchać muzyki, pośmiać się z zabawnych filmików lub zdjęć. Warto też pokazać Internet jako miejsce do rozwijania pasji i zainteresowań.

Co stoi na przeszkodzie? Rodzice starszych dzieci czują się niepewnie, bo wydaje im się, że ich znajomość nowoczesnych technologii jest znacznie niższa niż u dzieci. To prawda, że surfowanie po Internecie nie stanowi dla młodzieży bariery. Bez oporów się nim bawią i posługują. Niestety robią to na mało zaawansowanym poziomie. I tu jest pole do popisu dla rodziców.

  • Gdy obsługa aplikacji np. do obróbki zdjęć, muzyki, czy materiałów wideo staje się bardziej skomplikowana młodzi ludzie rezygnują z tego. Potrzebują więc dorosłych, którzy im w tym pomogą lub razem poszukają rozwiązań. Nauczmy się to robić razem z dziećmi lub poszukajmy fachowców.
  • Podobnie jest w przypadku pisania blogów. Nastolatki prowadzą wprawdzie swoje profile, ale tam najczęściej umieszczają krótkie wpisy, fotografie lub filmiki bez żadnej całościowej koncepcji. Blogi natomiast wymagają od nich systematyczności. Wesprzyjmy dzieci w tym zakresie. Jeśli chcą coś osiągnąć potrzebna jest wytrwałość, którą w ten sposób mogą trenować, zajmując się ciekawym tematem.
  • Pomóżmy też w zakresie wyszukiwania informacji, nie są w tym skuteczni. Korzystają głównie z najbardziej popularnej wyszukiwarki nie stosując operatorów logicznych. Tymczasem wpisując znaki „+” i „-” możemy znacznie ograniczyć ilość dokumentów, do tych które nas najbardziej interesują. Warto też korzystać np. Google Scholar, wówczas będziemy mieć np. dostęp do repozytoriów uniwersyteckich.
  • W ten sposób przechodzimy do kolejnego tematu, w którym młodzież potrzebuje naszej pomocy. Nie mają wystarczającej wiedzy nt. weryfikacji prawdziwości wyszukanych danych. Aż co piąty młody człowiek nie sprawdza źródeł w ogóle, natomiast co 4 zagląda na kilka innych stron nie zwracając uwagi na ich miarodajność. Tylko 15 % zagląda do  książek i encyklopedii, aby upewnić się, czy wiadomości są prawdziwe.

Nie bójmy się więc Internetu. Nie musimy być ekspertami technologicznymi. Mamy zupełnie inną wiedzę i umiejętności. Podzielmy się nimi z naszymi dziećmi.

A co z zagrożeniami płynącymi z Internetu? Okazuje się, że młodzież zdaje sobie z nich sprawę. Wiedzą wiele na temat ochrony prywatności i że powinni strzec swoich danych osobowych. Wiedzą, że nie należy się spotykać z osobami poznanymi w Internecie bez wiedzy i wsparcia rodziców lub innych ważnych dorosłych, bo nie wiadomo, kto jest pod drugiej stronie. Wiedzą, że zdjęcia i filmy np. o treści seksualnej przesyłane do osób znanych lub nieznanych mogą przynieść im niekorzystne konsekwencje np. ośmieszenie, szantaż, zemsta, itd.

Mimo to, ich profile często są otwarte, pokazują na nich osobiste zdjęcia, podają adresy i telefony, zapraszają osoby nieznane, bo chcą mieć jak najwięcej znajomych. Ich potrzeba zaistnienia i zdobycia popularności jest tak duża, że ulegają presji społecznej. Jak widać zabranianie i straszenie to ślepa uliczka. Wiedza o najgorszych skutkach podjętych decyzji nie jest wystarczającym powodem porzucenia ryzykownych pomysłów.

Czy więc należy zrezygnować z rozmów na temat bezpiecznych zasad korzystania z Internetu? Absolutnie nie! Warto tylko zmienić formułę. Niech teraz nastolatki uczą swoje młodsze rodzeństwo lub zaprzyjaźnione dzieci. Możemy również umówić się z nauczycielem, aby zorganizował takie zajęcia. Kiedy jesteśmy zobligowani przekazać wiedzę innym, sami musimy znacznie więcej się nauczyć.

Trzeba też wrócić do tematu budowania poczucia własnej wartości. Wiemy już, że im nastolatek ma większą pewność siebie, tym trudniej go zmanipulować i zmusić do zrobienia rzeczy, na które nie ma ochoty np. do wysłania zdjęć, na których nie ma ubrania. Dorastające dzieci mają różnorodne problemy związane z dojrzewaniem. Postarajmy się, aby miały chęć i odwagę się do nas zwrócić po pomoc. Podsuńmy również telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116111. Bywa, że będą musiały szukać wsparcia poza domem, zwłaszcza w sprawach związanych z seksualnością mają ogromną trudność, aby powiedzieć o tym rodzicom.

Ważny jest kontakt z grupą. Im lepsze i bliższe relacje mają nastolatki ze swoimi rówieśnikami, tym mniej potrzebują udowadniać swoją wartość. Nie muszą więc narażać na niebezpieczne sytuacje. Kiedy już zrobią coś ryzykownego, mamy znacznie więcej szans, że młodzi ludzie poproszą o pomoc swoich przyjaciół. Niech nasze dzieci mają jak najwięcej kontaktu z kolegami i koleżankami. Bez bycia z innymi nie zdobędziemy umiejętności społecznych niezbędnych do budowania więzi z innymi.

Wychowanie to długotrwały proces, w którym towarzyszymy dziecku, przekazujemy swoją bezwarunkową miłość, szanujemy, staramy się zrozumieć jego zachowania oraz wyznaczamy granice. Można to zrobić tylko w kontakcie z dzieckiem, nikt ani nic tego nas z tego nie wyręczy. W Internecie panują te same zasady co w świecie realnym. Jest on pełen pięknych, dobrych i fascynujących ludzi i miejsc, ale bywa też bardzo groźny. Na ulicy, czy w lesie dziecko potrzebuje dorosłego, żeby je poprowadził i pokazał zasady bezpiecznego postępowania. Tak samo jest w Sieci. Przebywajmy więc tam z naszymi dziećmi i uczmy je samodzielności 🙂

Malgorzata ChojeckaMałgorzata Chojecka – Założycielka platformy edukacyjnej WikiAkademia. Trener / Konsultant ds. rozwoju. Koordynator Internetowego Uniwersytetu Mądrego Wychowania Fundacji „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom”, uczestniczy w opracowywaniu programów szkoleniowych i prowadzi kursy e-learningowe, których celem jest podnoszenie umiejętności wychowawczych rodziców i nauczycieli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *