Moje wrażenia z uczestnictwa w kursie na platformie edukacyjnej

platformaDlaczego akurat platforma edukacyjna, a nie zwykły kurs e-learningowy? To narzędzie wydawało mi się bardzo wygodne z kilku powodów. Miałam dostęp do materiałów zawartych w kursie dogodnym dla mnie czasie, a również miejscu, kiedy korzystałam z smartfona. Ale co istotne, mogłam dotrzeć i modyfikować różne elementy w bazie wiedzy zarządzanej nie tylko przez trenera, ale również materiały, które opracowali uczestnicy kursu. Ciekawe było to, że kolejne zagadnienia kursu przekazywane mogły być nie tylko jako pliki tekstowe, ale również jako nagrania, zdjęcia czy linki do stron.  Zadania, jakie stawiał przed nami trener rozwiązywaliśmy indywidualnie. Były one oceniane, do każdego otrzymałam komentarz. Mogłam więc na bieżąco  korygować swoje błędy lub uzyskiwałam pewność, że dobrze zrozumiałam polecenie i prawidłowo wykonałam zadanie.

Zdarzyły się też zagadnienia, które wymagały od nas pracy zbiorowej. Było to dla mnie wyzwanie, ponieważ należało podjąć współpracę z innymi członkami grupy. Do tej pory udział w szkoleniu internetowym miał dla mnie charakter indywidualny. Teraz musiałam przewartościować swoje podejście to tego tematu – trzeba było (co prawda w niewielkim stopniu) dostosować się do pracy grupy. Ale pozwoliło to lepiej poznać pozostałych członków kursu i ich poglądy.

Ciekawą rzeczą była możliwość obserwacji prac innych uczestników. Na plus tego rozwiązania można przyjąć to, że kiedy zabrakło mi weny lub zagadnienie stwarzało mi problem, mogłam – „podglądając” to, jak do tematu podeszli inni – znaleźć swoje rozwiązanie. Wgląd w twórczość pozostałych uczestników pozwalał mi też na zmianę perspektywy i w inny lub szerszy sposób spojrzeć na różne zagadnienia – bo przecież każdy może mieć inne podejście do tematu.  Minusem tego rozwiązania (jak dla mnie) było to, że przecież działa to w obie strony i inni  uczestnicy mogą zapoznać się z moimi dokonaniami. To mnie odrobinę deprymowało, gdy czułam się niezbyt pewnie w jakimś temacie.

Problemem dla mnie okazała się motywacja, która w pewnym momencie kursu mocno osłabła. Spadek ten zaobserwowałam szczególnie wtedy, gdy zadanie sprawiało mi problem lub było nieco odległe od moich zainteresowań. Trudna była też presja czasu – każde zadanie miało swój termin wykonania, a jeżeli brakowało mi weny zbliżający się termin był frustrujący. A czasami po prostu nie chciało mi się zrobić tego co zadane. Na szczęście był trener, który przypominał, inspirował, przekazywał wskazówki, wspierał.

Co zatem dało mi uczestnictwo w kursie na platformie edukacyjnej? Oprócz oczywiście poszerzenia wiedzy? Indywidualne podejście Moderatora mobilizowało mnie do pracy i pozwoliło rozwiać moje wątpliwość. Pierwsze zetknięcie z pracą w grupie umożliwiło mi poznanie innych uczestników kursu i ich punktu widzenia na różne tematy. Dodatkowym bonusem platformy edukacyjnej jest obecność wielu osób z różnych miejsc. Powoduje to, że platforma staje się swoistym serwisem społecznościowym – mogliśmy  wymieniać się wiedzą i doświadczeniem, wspólnie podejść do rozwiązania problemów, wymieniać się informacjami i pomysłami na konkretne tematy. Korzystaliśmy z for dyskusyjnych, czatu lub przesyłaliśmy informacje indywidualnie. A wymiana myśli dotyczyła nie tylko spraw związanych z kursem.

Anna Deutsch

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *