Kilka słów o edukacji pozaformalnej

W zeszłym tygodniu rozpoczęliśmy drugą edycję Non-Formal Education is My Power, szkolenia dla osób pracujących z młodzieżą, realizowanego ze środków probramu Erasmus + we współpracy z Oddziałem Opolskim Polskiego Związku Głuchych. Część wstępna właśnie trwa na platformie e-learningowej. Przed nami kwietniowe spotkanie w realu i praca projektowa w wirtualnej przestrzeni. Jest to więc okazja, aby przypomnieć pokrótce, czym jest edukacja pozaformalna.

Najczęściej mówiąc o edukacji pozaformalnej mamy na myśli to, że odbywa się poza szkołą i w czasie wolnym. Nie chodzi tu jednak o sam budynek czy instytucję szkoły, lecz o sformalizowane nauczanie, ponieważ bardzo ważnym elementem tej formy kształcenia dobrowolność.  Udział ma wynikać z przekonania uczestnika, a nie z obowiązku. Jego efektem nie będzie dyplom czy certyfikat, ale kwalifikacje i postawy, które zresztą mogą być bardzo cenne na rynku pracy.

Relacje między osobami „uczącymi” i „uczonymi” są inne niż w edukacji formalnej.  Są oparte o współpracę i partnerstwo obu stron. Rezygnujemy nawet z określeń uczeń i nauczyciel na rzecz – facylitator i uczestnik, aby odejść od zakorzenionych od dzieciństwa skojarzeń. Czynnikiem kluczowym jest bowiem aktywność i zaangażowanie uczestników podczas, gdy rola uczniów jest zwyczajowo bierna. Facylitator staje się przewodnikiem, a uczestnik w dużym stopniu decyduje o kształcie i kierunku nauki, co wymaga od niego samoświadomości.

„Powiedz mi, a zapomnę, pokaz mi, a zapamiętam, pozwól mi wziąć udział, a zrozumiem”. Te słowa Konfucjusza stanowią podstawową zasadę edukacji pozaformalnej.  Przyswajanie wiedzy i umiejętności następuję poprzez praktyczne działania, wykonywanie powierzonych zadań, często gry i zabawy. Własne doświadczenie jest istotną częścią procesu edukacyjnego, który jest starannie zaplanowany oraz poddany ewaluacji.

I tu dochodzimy do istotnej cechy, która często jest pomijana w opisach. Każdy z nas ma swój indywidualny sposób uczenia, wynikający z preferencji, celów, dotychczasowych przeżyć. Żeby doświadczenie miało moc rozwijania i pogłębiało wiedzę i umiejętności uczestników, trzeba je rozłożyć na czynniki pierwsze.

Zaczynamy od emocji, które pojawiają się w trakcie ćwiczenia czy innego działania. Neurobiologia podpowiada nam, że są bardzo ważne w nauce, mogą skutecznie zablokować proces przyswajania wiedzy lub go stymulować. Jeśli pojawia się satysfakcja i radość mogą nam dodać energii do wykonania kolejnych zadań i warto to sobie uświadomić. Debriefing (omówienie) daje nam też możliwość uwolnienia się od frustracji, irytacji, gniewu, niepokoju, itd. i pomaga dowiedzieć się, czego unikać i jak to zrobić. Następnie przyglądamy się poszczególnym aktywnościom, odnosimy je do realnego życia i staramy się wykorzystać to, czego się nauczyliśmy w działaniach planowanych na przyszłość. Po grupowym podsumowaniu mamy jeszcze czas na przegląd indywidualny.

Więcej informacji o edukacji pozaformalnej w artykule „Siła edukacji pozaformalnej„.

Scenariusze z poprzedniej edycji: „Bajka dla Zerówczaka” i „Tydzień nauki opartej na doświadczeniu w Finlandii„.

Więcej informacji na stronie Edukacja Pozaformalna

                     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *