Projekty społeczne w szkole

Zależy nam na tym, aby nasze dzieci chciały się uczyć, aby były zaangażowane w proces przyswajania nowej wiedzy. Tymczasem widzimy, że większość uczniów nudzi się w szkole, z niechęcią uczestniczy w zajęciach czy też odrabia prace domowe.

Zdaniem prof. Geralda Huthera (z wykładu na Konferencji „Od kogo zależy sukces dziecka?” zorganizowanej 15 października 2014 r. przez Instytut Nowoczesnej Edukacji) to nasz mózg decyduje, czego warto się uczyć, a czego nie. I to właśnie ma największy wpływ na motywację.  W każdym mózgu znajduje się monitor, który pokazuje, co jest dla niego ważne. Tym monitorem są uczucia. Kiedy dziecko próbuje rozwiązać problem, który ma dla niego znaczenie np.  co zrobić, aby utrzymać się na dwóch nogach:

  •  w mózgu aktywują się właściwe struktury,
  • dziecko dokonuje odkrycia, które pomaga mu rozwiązać problem
  • wydziela się dopamina, endorfiny
  • dziecko doznaje uczucia euforii.

Te sygnały docierają do samego centrum komórek nerwowych i są swoistym nawozem, który pozwala wzrastać odpowiednim obszarom mózgu – dzięki temu powstają nowe dendryty i synapsy. Mózg cały czas się rozwija, struktury się stabilizują, pozostają w mózgu na stałe. Pokonanie przeszkód wymaga wysiłku, ale jest nagradzane.   Kiedy dokonujemy odkrycia,  sprawia nam to przyjemność  i znacznie lepiej zapamiętujemy nowe wiadomości. Należy też pamiętać, że do wzbudzenia tych uczuć są potrzebni  inni ludzie!!! Od urodzenia dziecko nabywa wiedzę o sobie i świecie poprzez kontakt z rodzicami, rodzeństwem, rówieśnikami, nauczycielami, opiekunami, itd.

Prof. Huther przedstawia 5 strategii naładowania emocjami procesu uczenia się:

  1. Pozwalamy dziecku robić to, co robi najchętniej, z czasem będzie to robiło najlepiej, będzie w tym mistrzem – próbujemy powiązać jego zainteresowanie z różnymi obszarami wiedzy np. zainteresowanie sportem z naukami przyrodniczymi.
  2. Pozwalamy, aby dzieci dokonywały odkryć – wzbudzamy zainteresowanie i pozwalamy dzieciom dotrzeć do wiedzy samodzielnie (nie podajemy z góry rozwiązania, gotowej wiedzy)
  3. Dajemy możliwość, aby dzieci uczyły się wspólnie z innymi dziećmi – im bardziej różnorodna grupa tym lepiej (płeć, wiek, kultury, pełnosprawne i niepełnosprawne)
  4. Poprzez pozytywny stosunek do dorosłego – dziecko lubi swoją nauczycielkę i uczy się, aby sprawić jej przyjemność (wada: dzieci mogą się uzależnić od przewodników)
  5. Motywacja zewnętrzna – nagrody, korzyści, kary.  (wada: to działało w XIX i XX w. w systemie masowej produkcji, teraz potrzebujemy ludzi, którzy potrafią rozwiązywać problemy, myśleć samodzielnie, a nie wykonywać polecenia.)

Uczeń w trakcie nauki musi  widzieć sens w tym co robi, nowe zagadnienia powinny go to emocjonalnie poruszać, interesować, przynosić satysfakcję. Co również ważne powinny mieć wymiar praktyczny i być wielokrotnie przećwiczone. Dr  Marzena Żylińska twierdzi, że „bez możliwości aktywnego przetwarzania nowych informacji, neurony nie mogą włączyć ich do istniejącej już struktury wiedzy.” (Neurodydaktyka, str. 87)

Dlatego tak ważne jest stworzenie warunków, aby młodzi ludzie mogli działać praktycznie, w obszarach, które są dla nich ważne i wywołują zaangażowanie. To są sprawy społecznie. Mam tu na myśli nie tylko wolontariat, kiedy to młodzież i dzieci pomagają ludziom starszym, chorym, niepełnosprawnym i innym potrzebującym wsparcia. Warto pójść dalej , aby włączyć dzieci i młodzież w proces planowania i dokonywania zmian, aby mieli szansę rozwiązywać problemy bliskie ich sercu, aby otrzymali wiedzę o potrzebach innych osób z sąsiedztwa, a w rezultacie uzyskali rzeczywisty wpływ na sprawy, które są istotne dla funkcjonowania społeczności lokalnych.  Taka „służba społeczna” może być niezwykle efektywnym narzędziem, za pomocą którego młodzi ludzie uczą się odpowiedzialności za innych, jednocześnie wykorzystując w praktyce przyswajaną w szkołach wiedzę akademicką. Jest to również poważna zmiana w podejściu do samej młodzieży, która do tej pory była traktowana jako źródło problemów, a obecnie może stać się źródłem ich rozwiązań.

Oto kilka przykładów angażowania dzieci i młodzieży w życie społeczne (3 pierwsze pochodzą z raportu Youth Participation in Community Planning i dotyczą Stanów Zjednoczonych Ameryki Płn.):

  • W 1990 roku w Toronto został zorganizowany program Kidsviews i Youthviews. Wzięło w nim udział ponad 8000 dzieci i młodzieży z ponad 100 szkół oraz grupa „dzieci ulicy”, a także przedstawiciele wydziałów planowania przestrzeni  i edukacji z miejscowego ratusza oraz organizacje pracujące na rzecz młodzieży, bezdomnych i walki z analfabetyzmem. Przeprowadzono następujące działania:
    • Konferencję uczniowską na temat spraw miasta;
    • 2-dniowe warsztaty w czasie, których zespoły dzieci i młodzieży przebudowały miejskie obszary za pomocą klocków Lego;
    • Przegląd miejsc i budynków, które są lubiane przez dzieci;
    • Wystawę obrazów, modeli, planów, murali, esejów i poematów;
    • Grę, w trakcie której uczestnicy przygotowali propozycje przebudowy nabrzeży;
    • Zajęcia, w trakcie których uczestnicy przygotowali własne formalne plany zabudowy.

Wynikiem projektu był nowy oficjalny projekt zagospodarowania przestrzeni, powstanie Rady Młodzieży i zmiany w programach niektórych szkół. Rada Młodzieży stała się forum dla młodych ludzi i zajmuje się pracą nad takimi problemami jak przemoc, rasizm i sprawy dzieci i młodzieży.

  • W 1987 r. do szkół publicznych Salt Lake City  wdrożono program Kidspeak, w ramach którego prezentowane są uczniom sprawy, które wpłyną w przyszłości na jakość życia ludzi zamieszkujących stan Utah. Nacisk położono na rozwiązywanie przez uczniów miejscowych problemów oraz na pokazanie wpływu spraw lokalnych na państwo i cały świat. Chodzi o to, aby pomóc młodym ludziom dokonywać pozytywnego wkładu na rzecz szkoły, sąsiedztwa, społeczności lokalnej, żeby mieli poczucie własności i dumy ze swojej działalności na rzecz wspólnoty. W ramach tego projektu uczniowie piszą listy do władz oraz do mediów, przeprowadzają wywiady, ankiety i badania, zbierają fundusze, opracowują wnioski grantowe, piszą petycje i rezolucje, organizują wystąpienia publiczne i głosowania.
  • Youth-N-Action jest ciałem doradczym, skupiających młodych ludzi w wieku od 14 do 21 lat w hrabstwie King, w Waszyngtonie. Organizacja reprezentuje młodzież w sprawach, które ją dotyczą, pomaga rozwiązywać problemy, jej członkowie stają się adwokatami tych, którzy głosu nie mają. Wszystko zaczęło się od tego, że ze względu na wysokie wskaźniki przemocy wśród młodych ludzi w 1994 radni hrabstwa zorganizowali wiele spotkań, aby poznać opinię dorosłych i młodzieży na ten temat. Wbrew oczekiwaniom pojawiło się na nich wielu młodych, którzy stwierdzili, że są zmęczeni tym, że dorośli podejmują za nich decyzje. Po 6 miesiącach został zatrudniony personel do prowadzenia pilotażowego Projektu Angażowania Młodzieży. YNA składa się z zarządu rekrutowanego z rad wykonawczych działających w społecznościach lokalnych. Pracę młodzieży koordynuje, nadzoruje, moderuje przedstawicielka ratusza. YNA dysponuje  budżetem na własne działania.  YNA wprowadziła w życie program mini-grantów dla grup młodzieży, które realizują młodzieżowe projekty mające na celu ograniczenie narkomanii i przemocy.  Zorganizowała kampanię medialną, aby podnieść świadomość na temat problemów młodych i rekrutować nowych członków. Bierze udział w konferencjach, warsztatach, spotkaniach – w szkołach, na radach gmin i miast, policji, urzędów pracy. Współpracuje z różnymi organizacjami np. skupiającymi rodziców i nauczycieli – na temat wprowadzenia do  szkół programów angażujących dzieci lub z policją w ramach kampanii antynarkotykowej. Są zapraszani do telewizji jako eksperci w sprawach dotyczących młodzieży. Lobbują w senacie Stanów Zjednoczonych. Pełnią rolę doradczą przy opracowywaniu programów dla dzieci i młodzieży np. tworzeniu centrów dla nastolatków lub programu zajęć pozalekcyjnych.
  • Innym przykładem jest projekt Positive Voices prowadzony w Marsden Heights Community College, w East Lancaster w Wielkiej Brytanii. Społeczność Marsden Heiths jest wielonarodowa, co powoduje wiele napięć i konfliktów. Projekt ma na celu angażowanie młodych ludzi w rozwiązywanie tych problemów oraz dostarczenie wiedzy edukatorom o  tym, jakie są potrzeby uczniów,  aby mogli odnieść sukces w na globalnym rynku pracy i rozwijać wiedzę o problemach światowych. Uczniowie szkoły są wspierani przez Stuarta Wroe certyfikowanego członka Institute for Youth Work oraz specjalistę pracującego z wykluczoną młodzieżą w różnych krajach na świecie. Do tej pory  zorganizowali m. in. wideo konferencję ze szkołą Bal Bharati w New Delhi, w Indiach, akcję uświadamiającą społeczności lokalnej sytuację w Pakistanie i budowanie publicznego wsparcia na rzecz pokoju w tym kraju, wyjazd do Parlamentu w Londynie, aby przedstawić problemy lokalne i szukać wsparcia dla ich legislacyjnego rozwiązania na poziomie narodowym.
  • Jedną z polskich szkół, które prowadzą intensywną pracę społeczną jest Wielokulturowe Liceum Humanistyczne im. Jacka Kuronia na warszawskiej Pradze. Uczniowie i uczennice tej placówki od wielu lat od wielu lat są wolontariuszami w Klubie przy ulicy Brzeskiej, gdzie bawią się i pomagają dzieciom w odrabianiu lekcji. W ramach współpracy ze Stowarzyszeniem Mierz Wysoko „wymyślili i zrealizowali i kampanię społeczną uwrażliwiającą młodych mieszkańców Warszawy na mechanizmy wykluczenia i trudną sytuację życiową” swojego sąsiedztwa. W okresie Świąt Bożego Narodzenia rokrocznie Ekipa św. Mikołaja zbiera pieniądze na jedzenie i prezenty dla dzieciaków z Pragi, następnie pakuje je i roznosi po domach.  Od tego roku uczestniczą w Projekcie Praga, którego celem jest poznanie swojej dzielnicy, zrozumienie jej sytuacji i problemów. W ramach projektu odbywają się spacery po okolicy, wykłady i spotkania z ciekawymi ludźmi, kilku-osobowe grupy uczniów prowadzą samodzielną pracę badawczą. Sprawy, którymi zajmują się młodzi ludzie są ustalane na wiecu. Wiec to  dobrowolne spotkanie dla uczennic, uczniów, nauczycielek, nauczycieli, rodziców, absolwentek i absolwentów, na którym omawiane są sprawy życia codziennego oraz zasad funkcjonowania szkoły. Za przygotowanie i prowadzenie spotkań odpowiedzialny jest rotacyjny aktyw, którego połowa członków jest wybierana, a połowa losowana.

Warto w tym miejscu przypomnieć o roli dorosłych ww. projektach. W żadnym z nich dzieci i młodzież nie są pozostawieni sami sobie. W Marsden Heights Community uczniowie pracują ze specjalistą ds. wykluczeń. Jest on źródłem wiedzy na temat samych problemów, jak i sposobów ich rozwiązania. Dostarcza narzędzi i inspiracji. W przypadku Youth-N-Action koordynatorem projektu jest osoba zatrudniona przez władze lokalne. Dostarcza ona młodzieży istotnych informacji, które są wykorzystane do planowania działań. Mówi o możliwościach, ale nie doradza i nie wygłasza opinii. Organizuje też prace biura i zbiera różne sprawy, które są omawiane na spotkania. Uczestniczy w rekrutacji nowych członków. Jest wreszcie mentorem, który zachęca, wspiera i dopinguje młodzież w ich pracy. W innych projektach dorośli są zapraszani jako goście na wykłady czy szkolenia, wspomagają finansowo, zapewniają transport, druk materiałów, księgowość i inne usługi. Młodzi ludzie jednak nie są wyręczani, a udział dorosłych ograniczony jest do dostarczania wsparcia, kiedy młodzież tego potrzebuje. Można to zilustrować słowami Marii Montessori „Pomóż mi zrobić to samemu”. Autorem innego cytatu, który nasuwa się w tym miejscu jest Albert Einstein „Nigdy nie uczę moich uczniów; ja tylko staram się zapewnić im warunki, w których się uczą”.

Możemy zapytać, po co to wszystko w szkole?

Jeśli uznamy, że celem tej placówki jest rozwijanie tylko kompetencji akademickich możemy na pierwszy rzut oka stwierdzić, że niewiele. Ale nie będziemy mieć racji, gdyż raporty pokazują przykłady młodych ludzi, którym udało się np. utrzymać dzięki takiej działalności poza grupami przestępczymi, wrócić do szkoły, poprawić wyniki nauczania i planować dalszą naukę (Youth Participation in Community Planning, str. 50-54). Inni zobaczyli  wiedzę teoretyczną w zupełnie innej perspektywie i poszerzyli  ją  w wielu dziedzinach (szczególnie wiedzę o społeczeństwie i środowisku), gdyż wymagało tego zrealizowanie zadań, a działo się to niejako mimo woli. To zachęcało młodych ludzi do rozwijania się. Okazało się nie stracili również na testach standaryzowanych, a często mieli lepsze oceny.  W wielu przypadkach też poprawiało się zachowanie uczniów i frekwencja na lekcjach, co również wpływało na większą efektywność w nauczaniu. (COMMUNITY-BASED LEARNING: Engaging Students for Success and Citizenship, str. 23)

Jeśli natomiast uświadomimy sobie, że szkoła to miejsce, w którym dziecko ma się przygotować do pracy, to chyba już nie mamy wątpliwości do sensu powyższych działań. Młodzi ludzie pokazują, że nauczyli się współpracy, prowadzenia dyskusji i prowadzenia spotkań, sztuki słuchania innych i wypowiadania się publicznie. Podnieśli swoje umiejętności planowania, organizowania, podejmowania decyzji, rozwiązywania problemów i negocjowania. Zaangażowanie w sprawy, które ich dotyczyły i którymi byli zainteresowani wyrobiło w nich odporność i wytrwałość. Zyskali poczucie sprawczości, że coś od nich zależy oraz uwierzyli we własne siły. Stali się bardziej aktywni na różnych polach.  Zyskali nowe znajomości  i ważne umiejętności społeczne pozwalające budować nie tylko trwałe przyjaźnie, ale i kontakty biznesowe. Ewaluacja programu Maryland Career and Technology Education (COMMUNITY-BASED LEARNING: Engaging Students for Success and Citizenship, str. 25) wykazała, że uczestnicy mieli nie tylko wyższe umiejętności, ale również łatwiej im było znaleźć pracę, a nawet otrzymywali wyższe wynagrodzenie.

Przechodzimy więc tu płynnie do kolejnego zadania szkoły, którym jest rozwijanie zaangażowanych obywateli wnoszących wkład w życie społeczeństwa. Żeby tak się stało szkoły powinny połączyć naukę z rzeczywistym życiem.  Wiedzę teoretyczną na temat demokracji, jej zasad, sposobów działania i instytucji, należy połączyć z praktyką.  Narzekamy, że młodzież jest apatyczna, bierna, roszczeniowa. Tymczasem badania pokazują się, jeśli odpowiednio zorganizujemy im naukę aż  50% z nich poświęca się pracy dla dobra ogółu (ewaluacja programu Colorado Learn and Serve, COMMUNITY-BASED LEARNING: Engaging Students for Success and Citizenship, str. 24) i uczą się w ten sposób odpowiedzialności za innych i solidarności. Spotykając się z ludźmi z różnych środowisk zyskują różne pespektywy widzenia i mniej ulega stereotypom. Innym efektem społecznym jest to że kiedy młodzi ludzie angażują się w problemy, które ich dotyczą znacznie łatwiej jest je rozwiązywać  – dane wskazują spadek przestępczości, nastoletnich ciąż, zażywania narkotyków. Educator  George H. Wood zwraca uwagę, „Od początku eksperymentu amerykańskiej demokracji istniała wiara, że zwykli ludzie zaangażowani w codzienne rozmowy mogą rozwiązywać publiczne problemy”.

Zakończmy  słowami Martina Luthera Kinga – „Inteligencja i charakter – to cel prawdziwej edukacji.”

Netografia ( strony z dn. 2 lutego 2015 r.)

  • Wielokulturowe Liceum Humanistyczne im. Jacka Kuronia, http://wlh.edu.pl/projekty/, http://wlh.edu.pl/o-demokracji-szkolnej/
  • Your Participation in Community Planning https://www.planning.org/education/youth/pdf/pas486.pdf
  • Marsden Heights students honoured in Young Citizen awards, Pendle Today, http://www.pendletoday.co.uk/news/education/marsden-heights-students-honoured-in-young-citizen-awards-1-5555091
  • Marsden Heights Community College http://mhcc.co/
  • Community-Based Learning Engaging Students for Success and Citizenship Coalition for Community Schools, Atelia Melaville Amy C. Berg Martin J. Blank, Coalition for Community Schools http://www.communityschools.org/assets/1/AssetManager/CBLFinal.pdf

Malgorzata ChojeckaMałgorzata Chojecka – Założycielka platformy edukacyjnej WikiAkademia. Trener / Konsultant ds. rozwoju. Koordynator Internetowego Uniwersytetu Mądrego Wychowania Fundacji „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom”, uczestniczy w opracowywaniu programów szkoleniowych i prowadzi kursy e-learningowe, których celem jest podnoszenie umiejętności wychowawczych rodziców i nauczycieli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *