Ściąga dla Mikołaja


Sw Mikolaj z ksiazkaNie wiesz, co kupić dziecku pod choinkę? Nie? Mamy dla Ciebie podpowiedź, a nawet nie jedną!!!
28 listopada w Mokotowskim Dyskusyjnym Klubie Książki odbyło się spotkanie z dr Anna Czernow, literaturoznawczynią, prezeską Polskiej Sekcji IBBY. Posypało się wiele tytułów książek, ale przede wszystkim mieliśmy okazję dowiedzieć się, o czym warto pamiętać wybierając lektury dla dzieci. Akcent nie padł bynajmniej na grupy wiekowe, bo jak doskonale wiemy dzieci są różne, mają różnorodne zainteresowania, które na dodatek zmieniają się na przestrzeni lat, mają różny poziom umiejętności czytania i obycia z literaturą, a same lektury mogą mniej lub bardziej uniwersalne wiekowo.

Przykładem książek, które mogą być lubiane i przez bardzo małych i całkiem dużych czytelników są książki obrazkowe, np.:

Mówiąc o książkach obrazkowych Anna Czernow zwróciła naszą uwagę na niezwykle wysoki poziom polskiej literatury dziecięcej, która zdobywa nagrody na całym świecie, zwłaszcza w zakresie ilustracji. Należy tu wymienić chociażby wspomnianych już Mizielińskich, czy też Iwonę Chmielewską, która tworzy niezwykłe książki, wykorzystując do tego bardzo wiele technik graficznych. untitledW dyskusji pojawiły się 2 tytuły „Pamiętnik Blumki” i W kieszonce”, oba wydane przez Media Rodzina. Dzięki pierwszej pozycji poprzez historię dziewczynki z domu dziecka poznajemy filozofię Janusza Korczaka dotyczącą praw dziecka. Nam dorosłym książka może wydać się smutna, ponieważ znamy tragiczne losy bohaterów. Pamiętajmy jednak, że dzieci najczęściej odbierają przekaz zupełnie inaczej, bo mają inną wiedzę i doświadczenia. W_kieszonce01Dla odmiany „W kieszonce” oraz mój ulubiony „Kłopot” zapraszają nas wszystkich (nie tylko dzieci) do rozwijania wyobraźni. Zabawa świetna, polecam. Poza tym to prawdziwe dzieła sztuki. Są starannie przemyślane edytorsko i niezwykle pięknie wydane.

Anna Czernow zachęcała do tego, aby szanować gust własnego dziecka. Warto sobie uświadomić, że jest ono zawsze w gorszej sytuacji niż dorosły. Nie ma bezpośredniego dostępu do książek, pomiędzy książką a nim są zawsze rodzice, nauczyciele, bibliotekarze, itd. i ich komentarze. To oni dokonują wstępnego wyboru. Dajmy im więc możliwość, aby zachwycały się tym, co im się podoba, a odrzuciły to, co im w danym momencie nie odpowiada.
Nie decydujmy też za dziecko, czy ten czy inny rodzaj ilustracji jest dla niego – zbyt trudny lub abstrakcyjny, że jeszcze do niej nie dorosło. Starajmy się podsuwać książki piękne, wartościowe, pamiętając o tym, że gust kształtuje się poprzez obcowanie ze sztuką. Czerwony kapturekNie pozwólmy, aby zawładnęło nami stereotypowe myślenie, że dla dzieci nadają się tylko kiczowate obrazki. Miejmy odwagę zajrzeć razem z dzieckiem np. do dwóch realizacji baśni o Czerwonym Kapturku: Kvety Pacovskiej (Dwie Siostry) – przykład redakcji lub Joanny Olech i Grażki Lange, (Santorski & Co). Ta ostatnia ma przewrotną pointę – nie należy słuchać dorosłych, bo można być zjedzonym przez wilka. Na pierwszy rzut oka jest więc to książka niebezpieczna dla rodziców i wychowawców. Ale czy na pewno chcemy, aby nasze dzieci były posłuszne, czy raczej rozsądne i myślały samodzielnie? To trochę starsze pozycje. Najnowsze znajdziemy np. na stronie Polskiej Sekcji Ibby wśród nominacji do konkursu „Książka Roku”.

Innym stereotypowym podejściem do literatury dziecięcej, jest to, że ma być zawsze edukacyjna. Dziecko powinno się z niej albo czegoś konkretnego dowiedzieć, nauczyć albo odczytać morał z wychowawczej historyjki i zmienić swoje zachowanie. Zapominamy o tym, że literatura piękna ma po prostu dostarczyć przyjemności i emocjonalnych przeżyć. Jest po to, aby czytelnik, również niedorosły, przeżywał przygody bohaterów, bał się, smucił i bawił razem z nimi. pod ziemia pod wodabardzo-glodna-gasienicaJeśli jednak chcemy dziecku podarować, coś edukacyjnego Anna Czernow zachęcała, aby zaglądać na strony dobrych wydawnictw. Tu znowu padła propozycja z wydawnictwa Dwie Siostry – „Pod wodą, pod ziemią” Mizielińskich oraz „Pszczoły” Piotra Sochy, a także „Bardzo głodna gąsienica”  wydawnictwa Tatarak.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Wybierajmy dla dzieci książki współczesne. Dziecku będzie łatwiej zidentyfikować się z sytuacjami, językiem, bohaterami, których zna niejako z otoczenia. Pamiętajmy, że dziecko żyje tu i teraz, podobnie jak pisarze, którzy tworzą współcześnie. Te dwa światy spotykają się, zaufajmy temu. Możemy oczywiście podsuwać naszym pociechom książki starsze, ze swojego dzieciństwa. Musimy jednak liczyć się z tym, że je odrzucą i że to może być bardzo dla nas bolesne, gdyż zostaną zakwestionowane nasze dziecięce wybory. Tu zachęcam więc do czytania dzieciom, tak aby przynajmniej pierwszy kontakt z książką być wspólny i aby ułatwić mu wejście w fabułę. Możemy zacząć od początku, możemy też przeczytać ciekawsze fragmenty lub porównać je książek, które dziecko lubi. Ale pamiętajmy, aby nie zmuszać dziecka do czytania. Jeśli mimo wszystko zdecyduje, że nie chce poznać naszej ulubionej powieści pozwólmy mu na to.
Wybór odpowiedniej lektury dla dziecka jest też uzależnione od tego, na ile jest zaawansowane jako czytelnik. Jeśli dużo czyta, jest bardziej otwarte na różnorodne propozycje. Jeśli mniej – warto pamiętać, o tym aby bohater nie młodszy od czytelnika. W przypadku nastoletnich chłopców, ważna jest też płeć i rodzaj literatury, po którą sięgają chętniej koledzy (na ogół – przygodowa, sensacyjna, fantasy). Musimy też zwrócić uwagę, jak lektura wygląda. Te starsze mogą być po prostu brzydkie (np. wydania polskie z lat 80-tych), a dziecko traktuje książkę jak przedmiot i trudno mu się zagłębić w treść, kiedy forma jest nieatrakcyjna.

kosmonautka strazaczkaKontynuując temat płci Anna Czernow przedstawiła serię, której celem jest wzmacnianie dziewczynek np. „Strażaczka” czy „Kosmonautka” Piotra Wawrzeniuka i Doroty Wojciechowskiej, wydane przez Poławiaczy Pereł. Do tej samej tematyki można zaliczyć pozycje wydawnictwa Muchomor przygotowane przez Annę Czerwińską Rydel o słynnych gdańszczankach. Igor i lalkilalka_williamaSą też analogiczne propozycje dla chłopców np. „Lalka Williama” Charlotte Zolotow (Czarna Owca) czy też „Igor i lalki” Pii Lindenbaum (Zakamarki) . Ich celem jest pokazanie, że dzieci mają prawo wybierać różne role i zabawy, chłopcom wolno bawić się w dom, a dziewczynki mogą zajmować się nauką czy ratować ludzi z pożaru. Jest to wręcz wskazane, ponieważ dziewczęta zyskują pewność siebie, a chłopcy wrażliwość i empatię.

Istnieją też na rynku książki, specjalnie dedykowane najmłodszym, które poruszają trudne tematy. Powstaje oczywiście pytanie, czy dziecko powinno czytać o sprawach smutnych, kiedy samo jest pogrążone w smutku, lub kiedy jest samotne i poznaje bohatera, który cierpi podobnie jak ono. Czy to nie przyniesie więcej szkody niż pożytku, czy nie zaszkodzi mu jeszcze bardziej? Anna Czernow uważa, że dziecku potrzebne są takie ćwiczenia, dobrze żeby przeżywało, strach, ból, smutek, cierpienie, bo to przygotowuje je emocjonalnie do życia. Jeśli jeszcze książki są specjalnie do tego celu przygotowane, przeżycia dotykające dziecko są przeprowadzone w kontrolowany sposób. Zly panPrzykładem może być seria napisana przez Gro Dahle i zilustrowana przez Sveina Nyhusa: „Grzeczna”, o dziewczynce, która była tak grzeczna, że niemal przestała istnieć, „Włosy mamy” o depresji, „Zły pan” o przemocy w rodzinie, „Tata” o chłopcu, który tęskni za ukochanym tatą. Co ważne wymowa tych książek uwalnia dzieci od poczucia winy za problemy dorosłych. Pokazuje, że to oni są odpowiedzialni i ich zadaniem jest znaleźć rozwiązanie. Psychologowie pracujący z dziećmi przy pomocy tych książek twierdzą, że mają one działanie terapeutyczne. Warto jednak dodać, że trzeba dziecku w ich lekturze towarzyszyć.

Czarownica pietro nizej omegaCzarny mlynNa koniec padły jeszcze tytuły z naszej rodzimej fantastyki dla dzieci. Anna Czernow zaproponowała książki najwybitniejszego, wielokrotnie nagradzanego autora Marcina Szczygielskiego – „Czarownica piętro niżej”, „Omega” czy też „Arka czasu”. Ja dorzucę jeszcze mój ulubiony „Czarny młyn”. Są fantastyczne, naprawdę 🙂

Po tym wszystkim nie pozostaje nam nic innego tylko udać się do księgarni, a potem w czasie Świąt zagłębić w lekturę razem z dziećmi. Życzę miłych wrażeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *